COSENZA
Ten moduł nie został jeszcze skonfigurowany
Cosenza jest jednym z najstarszych miast Kalabrii i liczy ok. 160.000 mieszkańców. Jest nazywana także „Atenami Kalabrii” ze względu na swą kulturalną przeszłość. Do dzisiaj z resztą pozostała miastem sztuki.
W przeszłości była stolicą Bruzi, a następnie Kalabrii łacińskiej (Calabria latina).
Została założona w IV wieku p.n.e. przez lud Brettii, na wzgórzu Pancrazio i początkowo nosiła nazwę „Consentia” (lub Cosentia), od słowa: „consenso”. Wraz z nadejściem Rzymian stała się ważnym centrum kulturalnym i militarnym. Tu właśnie powstała słynna droga „via ab Regio ad Capuam” (później nazywana via Popilia) w 331 r. p.n.e. W Pandozji zmarł też Alessandro I d’Epiro, zwany również „il Molosso”, wuj Aleksandra Wielkiego. Legenda głosi, że w pobliskim Busento został pochowany Alarico (król Wizygotów).
Miasto było kolejno podbijane i zdobywane przez Longobardów, Bizantyjczyków (oni właśnie zmienili nazwę miasta na Constantia), Normanów, przez dynastię Hohenstaufenów, Aragończyków i przez Andegawenów. Gdy dostało się we władanie napoleońskie, ludność podzieliła się; jedni przeszli na stronę Francuzów, reszta pozostała wierna Burbonom.
W przeszłości była stolicą Bruzi, a następnie Kalabrii łacińskiej (Calabria latina).
Została założona w IV wieku p.n.e. przez lud Brettii, na wzgórzu Pancrazio i początkowo nosiła nazwę „Consentia” (lub Cosentia), od słowa: „consenso”. Wraz z nadejściem Rzymian stała się ważnym centrum kulturalnym i militarnym. Tu właśnie powstała słynna droga „via ab Regio ad Capuam” (później nazywana via Popilia) w 331 r. p.n.e. W Pandozji zmarł też Alessandro I d’Epiro, zwany również „il Molosso”, wuj Aleksandra Wielkiego. Legenda głosi, że w pobliskim Busento został pochowany Alarico (król Wizygotów).
Miasto było kolejno podbijane i zdobywane przez Longobardów, Bizantyjczyków (oni właśnie zmienili nazwę miasta na Constantia), Normanów, przez dynastię Hohenstaufenów, Aragończyków i przez Andegawenów. Gdy dostało się we władanie napoleońskie, ludność podzieliła się; jedni przeszli na stronę Francuzów, reszta pozostała wierna Burbonom.


